Phuket -
Zagraniczny turysta został poważnie ranny w tym tygodniu, gdy uliczna kłótnia o niezapłacony rachunek za owoce przerodziła się w przemoc. Do zdarzenia doszło na Rat-U-Thit przy 200 Pi Road, przed kliniką medyczną, w tętniącej życiem okolicy znanej z nocnego życia i ulicznych sprzedawców.
Policja z Patong poinformowała „Phuket Express”, że wraz z ratownikami medycznymi przybyli na miejsce zdarzenia i znaleźli obcokrajowca z głęboką raną brzucha. Później zidentyfikowano go jedynie jako 34-letniego pana Orxana, turystę z Azerbejdżanu. Ratownicy z Fundacji Kusoldharm natychmiast przewieźli go do szpitala w Patong na leczenie, informując, że z powodu poważnego urazu jego jelita zostały odsłonięte.
Domniemany napastnik, 25-letni sprzedawca owoców znany jako Pan Pan, został znaleziony spokojnie czekający na miejscu zdarzenia i natychmiast oddał się w ręce policji. Według jego zeznań, on i jego dziewczyna prowadzą stragan z owocami w pobliżu kliniki. Pan Orkhan podobno zjadł owoce o wartości 60 bahtów (około 1.65 dolara), ale odmówił zapłaty, co doprowadziło do słownej konfrontacji.
W ferworze walki pan Pan przyznał się do dźgnięcia turysty nożem, który trzymał przy swoim wózku. Broń została zabezpieczona na miejscu zdarzenia.
Sprawą zajmuje się komisariat policji w Patong. Pan Pan został zatrzymany i oskarżony o napaść z użyciem niebezpiecznego narzędzia.




