Phuket -
Na początku tego tygodnia na plaży Nai Harn odkryto ogromną czerwoną boję, ważącą około 1,000 kilogramów, co skłoniło lokalne władze do wszczęcia dochodzenia w sprawie jej pochodzenia.

To niezwykłe odkrycie zgłosili plażowicze i ratownicy, co skłoniło pana Thamesa Kraitasa, burmistrza gminy Rawai, do osobistej inspekcji miejsca zdarzenia wraz z inżynierami miejskimi, inspektorami bezpieczeństwa i personelem ratowników.
W wywiadzie dla „Phuket Express” powiedział, że boja, która z pewnością nie pochodzi z Tajlandii, najprawdopodobniej przypłynęła z głębokich wód morskich, choć jej dokładne pochodzenie pozostaje nieznane.
Początkowe próby usunięcia boi za pomocą pickupa okazały się nieskuteczne ze względu na jej ogromny ciężar. Władze wysłały więc koparkę, aby przeciągnąć obiekt dalej w głąb lądu, zabezpieczając go linami, aby zapobiec wciągnięciu go z powrotem do oceanu przez silne fale.

Lokalni urzędnicy skontaktowali się już z odpowiednimi agencjami, aby pomóc w identyfikacji boi i ustaleniu, czy stwarza ona jakiekolwiek zagrożenie dla środowiska lub nawigacji. Do odwołania boja pozostaje zabezpieczona w pobliżu linii brzegowej, ponieważ trwają dochodzenia.
To niespodziewane przybycie wzbudziło ciekawość zarówno mieszkańców, jak i turystów, a wielu z nich snuło domysły na temat podróży ryby przez morze.





