Phuket -
Trzech turystów zignorowało ostrzeżenia czerwonej flagi i weszło do wody na plaży Karon w czwartek, co doprowadziło do akcji ratunkowej, w wyniku której jeden mężczyzna zaginął, a dwie inne trafiły do szpitala.
Według lokalnych władz, do zdarzenia doszło w sobotę (20 września) przy silnym wietrze i wzburzonych falach. Pomimo wyraźnych czerwonych flag zakazujących kąpieli, grupa weszła do morza i szybko została porwana przez silny prąd wsteczny.
Ratownicy stacjonujący na plaży szybko zareagowali na wołanie o pomoc, skutecznie ratując dwie osoby – pana Ahmeda Ramadhana Almeshkhasa i pana Mohameda Ramadhana Almeshkhasa. Pan Mohamed odniósł lekkie obrażenia i został opatrzony w szpitalu w Patong. Został już wypisany ze szpitala i jego stan jest stabilny. Nie ustalono ich narodowości.
Jednak trzeci członek grupy, pan Jasim Abdali Almeshkhas, pozostaje zaginiony do chwili oddania gazety do druku. Ekipy ratunkowe prowadzą ciągłe poszukiwania wzdłuż linii brzegowej i w okolicznych wodach, ale do piątku wieczorem nie natrafiono na żaden ślad.
Władze plaży potwierdziły, że w chwili zdarzenia wyraźnie widoczne były czerwone flagi sygnalizujące niebezpieczne warunki i zakaz kąpieli.
Władze apelują do wszystkich turystów o respektowanie znaków ostrzegawczych i instrukcji ratowników, aby zapobiec dalszym stratom w ludziach.




