Phuket — Zagraniczny turysta wywołał we wtorek (23 września) zamieszki w Patong, zwracając na siebie powszechną uwagę po tym, jak przeszedł nago ruchliwą ulicą i rzekomo zaatakował policjanta, który próbował interweniować.
Incydent, uchwycony na popularnym w sieci nagraniu wideo, rozegrał się wzdłuż tętniącego życiem ciągu sklepów i restauracji, odwiedzanych zarówno przez mieszkańców, jak i turystów zagranicznych. Mężczyzna, wyraźnie zdenerwowany i nagi, został zauważony, jak krzyczy na przechodniów i atakuje kierowców, wzbudzając niepokój i dezorientację wśród gapiów.
Kilku funkcjonariuszy policji drogowej i obcokrajowcy próbowali załagodzić sytuację, ale mężczyzna podobno stawiał opór wszelkim próbom uspokojenia go. Podczas szarpaniny próbował nawet udusić jednego z funkcjonariuszy, co doprowadziło do niepokojącej sceny, częściowo nagranej przez świadków.
Tajski kierowca, który interweniował, opisał ten moment jako „niepokojący i surrealistyczny”, a w tle nagrania słychać było zarówno szok, jak i śmiech przechodniów. Mężczyzna został ostatecznie obezwładniony i skuty kajdankami przez policję.
Incydent wywołał debatę w internecie, a niektórzy komentatorzy wyrazili zaniepokojenie polityką bezwizową Tajlandii i jej potencjalnym związkiem ze spadkiem zainteresowania turystów. Inni zbagatelizowali incydent jako odosobniony przypadek, apelując o powściągliwość w wyciąganiu szerszych wniosków.
Władze nie ujawniły jeszcze szczegółów dotyczących tożsamości, motywów ani stanu psychicznego mężczyzny. Jednak zgodnie z artykułem 388 tajskiego kodeksu karnego, za nieobyczajność publiczną grozi grzywna do 5,000 bahtów i deportacja cudzoziemców.




