Phangnga –
We wtorek po południu nagła powódź nawiedziła popularny region turystyczny na południu Tajlandii, zalewając ulice, sklepy i restauracje w Khao Lak, nadmorskim miasteczku słynącym z kurortów plażowych i tętniącego życiem centrum handlowego.

Ulewa rozpoczęła się około godziny 2:00 czasu lokalnego, kiedy woda po ulewnych opadach deszczu w górach Khao Lak wdarła się do lokalnych kanałów. Świadkowie relacjonowali, że woda zmieniła kolor na czerwony i gwałtownie podniosła się, ostatecznie wylewając się z brzegów i zalewając centrum handlowe Khao Lak Center. Woda powodziowa pokryła obie strony głównej drogi na odcinku prawie 800 metrów, unieruchamiając pojazdy i powodując korki o długości prawie kilometra w każdym kierunku.
Władze lokalne poinformowały, że w niektórych rejonach poziom wody przekroczył metr, a silne prądy uszkadzają małe pojazdy, w tym samochody elektryczne i motocykle.
Zgłoszono, że co najmniej pięć pojazdów utknęło w korku lub zostało zmiecionych z drogi. Ratownicy z Biura ds. Zapobiegania i Łagodzenia Skutków Katastrof Prowincji Phang Nga, policji Khao Lak oraz gminy Tambon Khuk Khak zostali wysłani, aby pomóc turystom i mieszkańcom, którzy utknęli w korkach.

Wielu turystów zostało zaskoczonych podczas jedzenia lub robienia zakupów i musiało porzucić swoje plany. Turyści zmierzający na lotnisko musieli zmierzyć się z opóźnieniami, ponieważ busiki nie mogły przejechać przez zalany teren. Niektórzy byli widziani, jak brodzą w wodzie po kolana, ciągnąc bagaże, aby dotrzeć do pojazdów czekających po drugiej stronie.
Wicegubernator Phang Nga, Banchaa Thanuin, i szef dystryktu Takua Pa, Pitchapat Rueangchatri, przybyli na miejsce, aby nadzorować akcję ratunkową. Wstępne oceny wykazały rozległe zniszczenia w restauracjach, barach, wypożyczalniach motocykli i pobliskich hotelach. W ośrodku Khao Lak Seaview Resort woda powodziowa przedarła się przez tylną część posesji, powodując uszkodzenia konstrukcyjne nabrzeży kanału.

Miejscowy sprzedawca Noppakhun Jaichuay, który prowadzi sklep w Khao Lak Center, opisał tę scenę jako bezprecedensową. „Nigdy nie widziałem czegoś takiego od 30 lat” – powiedział. „Deszcz był ulewny, a kanał wylał bardzo szybko. Ostrzegłem turystów, żeby odeszli, bo woda wciąż się podnosi”.
Władze nadal monitorują sytuację i oceniają szkody. Incydent ten podkreśla podatność nisko położonych stref turystycznych na nagłe zjawiska pogodowe, zwłaszcza w porze monsunowej w Tajlandii.





