Wstępniak: Zmiana prawa dotyczącego alkoholu w Tajlandii wywołuje masowe zamieszanie, rozbieżne oświadczenia i zapotrzebowanie na zmiany ze strony branży hotelarskiej

BANGKOK — 8 listopada 2025 r. Tajlandia wprowadziła gruntowną reformę przepisów dotyczących alkoholu, wprowadzając w życie ustawę o kontroli napojów alkoholowych (nr 2) BE 2568 (2025), powszechnie znaną jako ABCA nr 2. Opublikowana w Royal Gazette 9 września z 90-dniowym terminem wejścia w życie, poprawka ta stanowi największą rewizję krajowych przepisów dotyczących alkoholu od 2008 r. Jej celem jest zaostrzenie kontroli marketingu, reklamy i spożycia, a także wprowadzenie surowszych kar za naruszenia.

Jednak wraz z wejściem w życie ustawy w szczycie sezonu turystycznego, wywołała ona burzę kontrowersji. Firmy domagają się wyjaśnień, dzielnice rozrywkowe ponownie mierzą się z kontrolą nocnych operacji, a obawy, że nieostrożni turyści mogą ponieść konsekwencje natychmiastowych kar pieniężnych, zwłaszcza ze strony potencjalnie skorumpowanych urzędników, narastają. Jednocześnie trwające propozycje liberalizacji niektórych ograniczeń i regulacji sygnalizują potencjalny zwrot w kierunku reform sprzyjających turystyce.

Kluczowe postanowienia nowej ustawy: Ograniczenie konsumpcji i promocji

Ustawa ABCA nr 2 opiera się na pierwotnym ustawodawstwie z 1972 r., które zakazało sprzedaży alkoholu w większości punktów sprzedaży detalicznej i supermarketów w godzinach od 14:00 do 17:00, aby rzekomo ograniczyć spożywanie alkoholu w miejscu pracy w ciągu dnia (szczególnie w urzędach państwowych) i wypadki. Choć to podstawowe ograniczenie nadal obowiązuje, (Na razie więcej poniżej) Poprawki przenoszą znaczną odpowiedzialność na konsumentów. Po raz pierwszy osoby przyłapane na piciu alkoholu lub serwowaniu go w godzinach objętych zakazem – obecnie obejmujących w niektórych kontekstach godziny od północy do 11:00 – lub w miejscach objętych zakazem (takich jak świątynie, szkoły czy transport publiczny) podlegają grzywnom od 10 000 bahtów (około 300 dolarów amerykańskich), z możliwością podwyższenia do 100 000 bahtów lub krótkimi karami więzienia dla recydywistów. Firmy narażają się na jeszcze surowsze kary, do 500 000 bahtów, za ułatwianie naruszeń.

Ustawa zaostrza również taktyki marketingowe uznawane za „nakłaniające do konsumpcji”. Szeroko rozumiana „komunikacja marketingowa” obejmuje obecnie wszelkie bezpośrednie i pośrednie działania promocyjne, w tym sponsoring, posty influencerów w mediach społecznościowych i inne niejasne działania, które mogłyby subtelnie gloryfikować alkohol. Wyjątki są wąskie: dozwolone są treści merytoryczne lub edukacyjne zatwierdzone przez Ministerstwo Zdrowia Publicznego, ale używanie logo marki na produktach bezalkoholowych lub łączenie promocji z wydarzeniami publicznymi jest wyraźnie zabronione. Z tym procederem walczy już kilka dużych firm alkoholowych, które tradycyjnie wykorzystywały wodę gazowaną lub inne produkty bezalkoholowe do promowania wydarzeń pod nazwą swojej marki.

Zmiany te, obowiązujące natychmiast, odzwierciedlają podwójne priorytety Tajlandii: ochronę zdrowia publicznego – gdzie alkohol przyczynia się do tysięcy ofiar śmiertelnych na drogach rocznie i strat produktywności – a jednocześnie uwzględnianie realiów ekonomicznych. Jak zauważył jeden z ekspertów prawnych z Baker McKenzie w analizie przedwdrożeniowej, „ABCA nr 2 aktualizuje i zaostrza tajlandzki system regulacji dotyczących alkoholu”.

Firmy oczekują wyjaśnień od premiera w obliczu chaosu związanego z wdrażaniem

Wdrażanie przepisów przebiegło bez zakłóceń, a sektor hotelarsko-gastronomiczny i handlowy wyraziły frustrację z powodu niejasności w nowych przepisach. W tajskich mediach pojawiły się doniesienia o wzroście liczby apeli stowarzyszeń biznesowych do premiera Anutina Charnvirakula o interwencję w związku z nadejściem najbardziej intensywnego okresu turystycznego w roku.

„Prawo jest zagmatwane i nieproduktywne” – ubolewał właściciel restauracji w Bangkoku w wywiadzie dla mediów, wskazując na scenariusze, w których klienci, którzy zamawiają napoje legalnie przed godziną 14:00, ale zostają dłużej niż godzina 14:00, mogą zostać ukarani. Pojawiły się również obawy, że nieuczciwe organy ścigania będą celowo atakować zagranicznych turystów, którzy rzekomo posiadają pieniądze i nie znają zasad płacenia grzywien. Organizacje branżowe, w tym Stowarzyszenie Tajskich Restauracji, formalnie zwróciły się do kancelarii premiera o wytyczne dotyczące egzekwowania prawa, obawiając się, że 50-procentowy spadek sprzedaży popołudniowej może utrudnić odbudowę po stratach spowodowanych pandemią. Pattaya Nightlife Business Association, na czele z Lisą Hamilton, skierowała kontrowersyjne prawo do Senatu, domagając się skodyfikowania wyjątków i regulacji dla stref turystycznych.

Te apele odzwierciedlają szersze obawy gospodarcze. Tajlandzki sektor turystyczny, który generuje prawie 20% PKB, przygotowuje się do kampanii „Niesamowity Rok Turystyki i Sportu w Tajlandii 2026”. Jednak wraz ze wzrostem liczby przyjazdów z Europy i Australii w szczycie sezonu, operatorzy obawiają się, że kary zniechęcą do okazjonalnego spożywania alkoholu, ponieważ międzynarodowe media zaczynają podchwytywać tę kwestię. Jak donosił Business Today 8 listopada, „właściciele restauracji twierdzą, że zmiany mogą zaszkodzić ich działalności”, a niektórzy szacują spadek przychodów ze sprzedaży alkoholu o połowę w godzinach szczytu. Kancelaria premiera przyznała się do obaw, obiecując przegląd sytuacji w ciągu kilku tygodni, ale na razie firmy borykają się z mnóstwem lokalnych interpretacji.

Strefy rozrywki pod lupą: Zasada „4 rano” spotyka się z oporem

W tętniących życiem centrach rozrywki, takich jak Khao San Road w Bangkoku, Pattaya i plaża Patong na Phuket, uwaga skupiła się na godzinach zamknięcia. Zgodnie z obowiązującymi przepisami strefowymi (nie ustawami) powiązanymi z ustawą o miejscach rozrywki z 1966 roku, lokale z licencją w wyznaczonych strefach turystycznych mogą działać do godziny 4:00, podczas gdy inne muszą zostać zamknięte do godziny 2:00. Nowa ABCA nr 2 nie zmienia bezpośrednio tych godzin, ale wzmacnia kontrolę: lokale serwujące alkohol po przekroczeniu limitów prawnych ryzykują teraz nie tylko cofnięcie licencji, ale także współodpowiedzialność za mandaty. Wywołało to oburzenie właścicieli barów, którzy twierdzą, że zasada „4 rano” jest zagrożona przez nadgorliwe kontrole lub urzędników nakładających grzywny na duże grupy niczego niepodejrzewających turystów. Tymczasem niektóre organizacje antyalkoholowe twierdzą, że nowa poprawka całkowicie zakazuje sprzedaży alkoholu po północy, a późniejsze godziny otwarcia powinny służyć jedynie temu, by lokal mógł pozostać otwarty, ale nie sprzedawać ani spożywać alkoholu. Przedstawiciele szpitali oczywiście twierdzą, że byłoby to absurdalne, ponieważ alkohol w tych godzinach jest ich głównym produktem.Tajski Departament Kontroli Napojów Alkoholowych stwierdził po prostu, że jest to poprawka, a nie nowe prawo, i że Czasy pozostają takie same. Mimo to właściciele firm oczekują jasnej odpowiedzi od rządu, aby uniknąć ewentualnych niesprawiedliwych kar.

Relacje w języku tajskim w Matichon i Thai PBS opisują „falę sprzeciwu”, a stowarzyszenia organizatorów imprez potępiły tę politykę jako „zabójcę turystyki”. Jeden z operatorów na Phuket powiedział tajskim mediom: „Wydłużenie czasu do 4 rano miało konkurować z Singapurem i Bali – teraz wszystko jest zagrożone”. Jeśli będziemy zmuszeni zaprzestać sprzedaży alkoholu o północy, turyści udadzą się gdzie indziej".

Jednak organizacje pozarządowe działające na rzecz walki z alkoholem, co nie dziwi, przyklaskują tej kontroli, protestując przeciwko dalszemu wydłużaniu lub jakiejkolwiek regulacji legalnych godzin spożywania alkoholu, nawet w regionach turystycznych, do godziny 4:00 rano. 23 października koalicja ofiar pijanych kierowców i obrońców zdrowia protestowała przed Pałacem Rządowym, ostrzegając, że ogólnokrajowe wprowadzenie ograniczeń dotyczących spożywania alkoholu o godzinie 4:00 rano może zwiększyć liczbę wypadków o 25%, powołując się na dane z programów pilotażowych w Chon Buri i Chiang Mai. Sprzeciwiają się również propozycjom zniesienia zakazu sprzedaży alkoholu po południu, twierdząc, że doprowadzi to do powszechnego spożywania alkoholu w pracy i wypadków.

Oficjalne stanowisko: Apel Departamentu Kontroli Alkoholu o przestrzeganie przepisów

Departament Administracji Prowincjonalnej (DOPA), podlegający Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i odpowiedzialny za egzekwowanie ustawy ABCA, wydał wyważone oświadczenia nakazujące każdej prowincji i każdemu liderowi skupić się na edukacji, a nie na karaniuW komunikacie prasowym z 8 listopada przetłumaczonym z języka tajskiego dyrektor departamentu Thira Watcharapranee podkreśliła: „Poprawki promują odpowiedzialną konsumpcję w celu ochrony zdrowia publicznego, ale będziemy priorytetowo traktować kampanie informacyjne w obszarach turystycznych, nie uciekając się do natychmiastowego karania turystów grzywnami”. DOPA uznała grzywny dla konsumentów w wysokości 10 000 bahtów za „niezbędny środek odstraszający”, zmieniając kary nakładane wyłącznie na sprzedawców na rzecz budowania poczucia odpowiedzialności osobistej. Urzędnicy planują wzmożone patrole w miejscach o dużym potencjale przestępczym, takich jak Sukhumvit i Silom, z konfiskatami na miejscu i nakładaniem grzywien, ale wyjątki dla hoteli, lotnisk międzynarodowych i certyfikowanych obiektów turystycznych pozostają bez zmian. Jednak dokładna definicja certyfikowanego obiektu turystycznego jest niejasna pod względem prawnym, co również niepokoi właścicieli firm.

Krytycy, w tym poseł opozycji Taopiphop Limjittrakorn, ostro krytykują to podejście, nazywając je „podlizywaniem się lobby antyalkoholowym” i argumentując, że ignoruje ono globalne normy, zgodnie z którymi sprzedaż 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu kwitnie bez katastrof, jak twierdzą lokalne organizacje pozarządowe zajmujące się walką z alkoholem.

Obawy turystów: Perfidia za 300 dolarów w raju?

Dla milionów turystów tłumnie przybywających na tajlandzkie plaże i do barów nowe przepisy budzą strach przed „pułapkami turystycznymi”. Media społecznościowe pękają w szwach od ostrzeżeń, a ekspaci i influencerzy dzielą się opowieściami o hipotetycznych grzywnach za „niewinne” łyki. 7 listopada Travel and Tour World doniósł, że „turyści mogą zostać ukarani grzywną za samo posiadanie napoju alkoholowego”, nawet jeśli nakaz został wydany zgodnie z prawem, co nasila wrażenie wybiórczego egzekwowania przepisów. W turystycznej dzielnicy Khao San Road, gdzie popołudniowe piwo jest obowiązkowe, właściciele przewidują ochłodzenie spontanicznych imprez.

Z drugiej strony, Wiele spokojniejszych głosów w mediach społecznościowych przewidywało, że poprawka zostanie zignorowana lub w ogóle nie będzie egzekwowana, zwłaszcza w regionach turystycznych, twierdząc, że rzekomo wiele innych przepisów również nie jest ściśle egzekwowanych. Apelowano do ludzi, aby przestali panikować i się uspokoili.

Patrząc w przyszłość: propozycje zniesienia zakazu popołudniowego i uregulowania zamknięć o godzinie 4 rano

Pośród zamieszania wciąż utrzymują się przebłyski reform. Na początku 2025 roku premier zarządził w lutym przegląd zakazu wstępu w godzinach 14:00-17:00, odpowiadając na apele przedsiębiorców o pobudzenie turystyki. W październiku nowy premier Anutin Charnvirakul przedstawił ministerialne przepisy znoszące ograniczenia strefowe. zezwalając na jednakowe zamknięcia o godzinie 4 rano w całym kraju i całkowicie znosząc popołudniowy zakaz – posunięcie, które ma przynieść 8.7 miliarda bahtów do przychodów z nocnego życiaPropozycje te, będące przedmiotem debaty parlamentarnej od marca, mają na celu „dostosowanie do norm międzynarodowych”, a jednocześnie wprowadzenie surowszych kar za jazdę pod wpływem alkoholu i kontroli wieku. Są to propozycje późniejsze niż obecna poprawka, która funkcjonowała w tajskim systemie prawnym przez kilka lat za poprzednich rządów i ponownie zmieniłaby sytuację.

Zwolennicy zdrowia potępiają ten ruch jako lekkomyślny, ale zwolennicy, tacy jak Stowarzyszenie Biznesu Khao San, okrzyknęli go spóźnioną modernizacją. Jak zauważył Thai PBS w swoich depeszach, „Trwające rozmowy mogą doprowadzić do zmian do połowy 2026 roku”, równoważąc ożywienie gospodarcze z zabezpieczeniami, takimi jak alternatywne programy kulturalne późnym wieczorem. Jednak na razie obecna poprawka jest formalnie w toku. Nadal nie jest jasne, czy i jak skutecznie będzie ono egzekwowane, a fakt, że sam rząd opowiada się za edukacją zamiast karania, zwłaszcza w przypadku zagranicznych turystów, jest na razie oznaką takiego kierunku.

Zdjęcia: Najnowsze zdjęcia i wydarzenia turystyczne w Pattayi autorstwa Adama Judda dla The Pattaya News

Oryginalną wersję tego artykułu można znaleźć na stronie Wiadomości z Pattaya.

Prenumerata
Adam Judd
Pan Adam Judd jest szefem treści w TPN media, język angielski, od grudnia 2017 r. Pochodzi z Waszyngtonu DC, Ameryka. Jego doświadczenie obejmuje HR i operacje i od dekady pisze o wiadomościach i Tajlandii. Mieszka w Pattayi od około dziesięciu lat jako stały rezydent, jest dobrze znany lokalnie i odwiedza kraj jako stały gość od ponad 15 lat. Jego pełne dane kontaktowe, w tym dane kontaktowe biura, można znaleźć na naszej stronie Contact Us poniżej. Historie prosimy przesyłać e-mailem [email chroniony] O nas: https://thephuketexpress.com/about-us/ Skontaktuj się z nami: https://thephuketexpress.com/contact-us/