Koh Phangan, Tajlandia
35-letni Francuz został wczoraj dramatycznie aresztowany w swoim pokoju na popularnej turystycznej wyspie Koh Phangan po tym, jak tajska policja przeprowadziła nalot na niego na podstawie nakazu aresztowania za domniemany gwałt.
Romain, którego nazwisko zostało utajnione przez władze, został zatrzymany przez Oddział Operacji Specjalnych Wydziału Śledczego Policji Prowincji Surat Thani. Aresztowanie nastąpiło po wydaniu nakazu przez Sąd Prowincji Koh Samui 6 grudnia, w którym oskarżono go o rzekomy „gwałt poprzez stosunek seksualny z inną osobą, która nie była w stanie stawić oporu”.
Według policji, domniemany atak miał miejsce w pokoju w dystrykcie Koh Phangan. Ofiara złożyła formalną skargę do lokalnych władz, co skłoniło śledczych do szybkiego uzyskania nakazu i odnalezienia podejrzanego w miejscu jego zakwaterowania. Funkcjonariusze przeszukali lokal i zatrzymali go bez incydentów.

Podejrzanego natychmiast przewieziono na komisariat policji w Koh Phangan, gdzie obecnie toczy się wobec niego formalne postępowanie sądowe. Podejrzany nie wydał oświadczenia dla prasy i nie wiadomo, czy od razu skorzystał z pomocy adwokata.
W ostatnich latach na wyspie Koh Phangan wzmożono działania organów ścigania ze względu na obawy dotyczące bezpieczeństwa turystów i nielegalnego biznesu.
Więcej szczegółów na temat ofiary i okoliczności domniemanego przestępstwa nie zostało ujawnionych, ponieważ śledztwo jest w toku.




