Phuket -
W Thalang wybuchł pożar, w wyniku którego zniszczeniu uległa furgonetka. Nie odnotowano żadnych obrażeń.
Wczesnym rankiem w środę (10 grudnia) śledczy policji, porucznik Atth Phayayam z komisariatu policji w Thalang, skoordynował działania z podpułkownikiem Nikornem Chuthongiem, szefem komisariatu, i poprosił o przybycie dwóch wozów strażackich z gminy Si Sunthon.
Po przybyciu na miejsce strażacy zastali czarnego vana Volkswagena o numerze rejestracyjnym HY-830 Phuket stojącego w płomieniach. Opanowanie pożaru zajęło ponad 10 minut, ale pojazd został całkowicie zniszczony. Nie odnotowano żadnych obrażeń ani ofiar śmiertelnych. Van został później odholowany na komisariat policji w Thalang w celu przeprowadzenia dalszych badań.
Właściciel, 50-letni pan Phan, powiedział policji, że jechał do domu z Phuket Town w kierunku skrzyżowania Thalang, gdy poczuł zapach spalenizny w pojeździe. Zatrzymał się, aby sprawdzić, co się dzieje, i zobaczył dym wydobywający się z komory silnika, po czym płomienie szybko się rozprzestrzeniły. Mieszkańcy próbowali ugasić pożar przenośnymi gaśnicami, ale bezskutecznie, co skłoniło ich do wezwania pomocy.
Pan Phan ujawnił, że furgonetka była używana przez około 19 lat od 2006 roku, została przerobiona tak, aby jeździć na benzynę i nie była objęta ubezpieczeniem.
Policja zabezpieczyła pojazd i czeka na przyjazd biegłych z zakresu kryminalistyki z Phuket, którzy ustalą dokładną przyczynę pożaru.




