Phuket -
Policja w Phuket aresztowała 54-letniego mężczyznę oskarżonego o śmiertelne pobicie żony podczas pijackiej kłótni w wynajętym przez nich pokoju w Rassada.
Policja miasta Phuket poinformowała gazetę „Phuket Express”, że na początku tego tygodnia otrzymała powiadomienie ze szpitala w Rassada o śmierci kobiety, która wkrótce po przywiezieniu jej na oddział ratunkowy zmarła w wyniku rozległych obrażeń wskazujących na napaść.
Śledczy przybyli do szpitala i zidentyfikowali ofiarę jako 51-letnią kobietę, zwaną po prostu panią Kai. Na jej ciele widoczne były liczne, poważne siniaki.
Następnie funkcjonariusze udali się do mieszkania pary przy Soi Kingkaew 9, gdzie znaleźli jej męża, pana Nueka, wciąż przebywającego w pokoju i rzekomo będącego pod wpływem alkoholu. Został on zatrzymany na miejscu. Miotła, która prawdopodobnie została użyta w ataku, została zabezpieczona w sypialni i zabezpieczona jako dowód w sprawie.
Podczas wstępnego przesłuchania podejrzany przyznał, że w nocy 16 grudnia pił z żoną alkohol, kiedy doszło do eskalacji kłótni. Przyznał się do wielokrotnego uderzenia jej trzonkiem od miotły przed pójściem spać. Następnego ranka, zastał ją nieprzytomną i zadzwonił na infolinię 1669, aby poprosić o pomoc medyczną. Następnie wyszedł do pracy, a po powrocie zastał policjantów czekających na jego aresztowanie.
Sąsiedzi poinformowali funkcjonariuszy, że para często piła razem i kłóciła się, a żona od czasu do czasu szukała pomocy u okolicznych mieszkańców. Uważają, że tym razem przemoc nasiliła się, co doprowadziło do jej śmierci.
Policja nadal gromadzi dowody i przygotowuje się do postawienia podejrzanemu zarzutu napaści ze skutkiem śmiertelnym.




