Phuket-
Dramatyczna akcja ratunkowa rozegrała się w gęstej dżungli u wybrzeży wodospadu Bang Pae na wyspie Phuket, gdy lokalne ekipy ratunkowe przez ponad pięć godzin starały się dotrzeć do 67-letniej Holenderki, która doznała poważnych obrażeń po poślizgnięciu się podczas wędrówki.
Turystka, odwiedzająca z towarzyszem, upadła podczas trekkingu w zalesionym terenie Parku Narodowego Khao Phra Thaew, w dystrykcie Thalang. W wyniku wypadku doznała widocznej deformacji lewego ramienia i obrażeń prawej nogi, uniemożliwiających jej wyjście z dżungli. Pomimo swojego stanu, pozostała przytomna i komunikatywna.
Po otrzymaniu sygnału wzywania pomocy, zmobilizowano ponad 15 ratowników medycznych i jednostek ratowniczych w pobliżu. Wyruszając spod wodospadu Ton Sai, zespoły przeszły pieszo około czterech kilometrów przez trudny teren, aby dotrzeć do uwięzionych turystów.
Po udzieleniu pierwszej pomocy, ratownicy umieścili poszkodowaną kobietę na noszach i rozpoczęli mozolną podróż powrotną przez las. Trasa ewakuacyjna wymagała pokonywania stromych ścieżek i gęstej roślinności, ostatecznie prowadząc do wodospadu Ton Sai, gdzie czekała karetka. Akcja trwała od wczesnego popołudnia do zmierzchu.
Ranna turystka została bezpiecznie przetransportowana do szpitala Thalang w celu dalszego leczenia. Jej towarzysz nie odniósł obrażeń. Pomimo odniesionych obrażeń, kobieta pozostała w dobrym humorze, wyrażając wdzięczność ekipom ratunkowym. Obie turystki pochwaliły odwagę i poświęcenie ratowników, obiecując podzielić się historią z rodziną i przyjaciółmi w Holandii.




