PHUKET-
Policja w Phuket rozpoczęła obławę na sprzedawcę w domu towarowym, oskarżonego o zastrzelenie kolegi w magazynie znanego kompleksu handlowego. Władze opublikowały nagranie z monitoringu, na którym widać brutalne zdarzenie, i apelują do opinii publicznej o natychmiastowe zgłaszanie wszelkich zauważonych podejrzanych.
Policja miasta Phuket poinformowała stację Phuket Express, że incydent miał miejsce 6 kwietnia, kiedy 40-letni pan Wirat (nazwisko zastrzeżone), sprzedawca w sklepie, został postrzelony dwa razy – raz w tułów i raz w udo. Miał to zrobić rzekomo 50-letni kolega ze sklepu, pan Prakit (nazwisko zastrzeżone). Ofiara zdołała uciec z miejsca zdarzenia, a później skontaktowała się ze znajomym, który zabrał ją do szpitala w celu uzyskania pomocy medycznej.
Świadkowie zeznali śledczym, że pan Wirat zadzwonił do nich wkrótce po ataku, wskazując pana Prakita jako strzelca. Nagranie z monitoringu potwierdziło tę relację, pokazując pana Prakita goniącego i strzelającego do swojego kolegi w magazynie, po czym uciekł.
7 kwietnia policja miasta Phuket wydała oficjalny nakaz aresztowania pana Prakita, prosząc opinię publiczną o pomoc w jego odnalezieniu. Władze poinformowały, że podejrzany jest uważany za uzbrojonego i niebezpiecznego i pilnie pracują nad jego aresztowaniem i postawieniem przed sądem.





