Phuket —
Mieszkańcy i właściciele firm w Rawai, szczególnie w rejonie Saiyuan, byli narażeni na powtarzające się ataki ze strony mężczyzny po czterdziestce, który rzekomo nosił broń i nękał właścicieli sklepów.
Świadkowie zeznali, że podejrzany niemal codziennie wchodził do restauracji, sklepów, a nawet domów prywatnych, żądając pieniędzy, jedzenia i wody, i przebywał tam godzinami. Jego zachowanie obejmowało krzyki, obrażanie personelu i manipulowanie przedmiotami w sklepach.
Mężczyzna podobno wymachiwał krótkimi nożami i długimi ostrzami, używając ich do zastraszania mieszkańców i turystów. Jego działania wywołały powszechny niepokój wśród przedsiębiorców, zwłaszcza tych w pobliżu sklepów z marihuaną w Saiyuan.

Policja z posterunku w Chalong zareagowała błyskawicznie. Pod dowództwem zastępcy nadinspektora, ppłk. Jakraponga Petchrata, na miejsce zdarzenia wysłano patrol. Podejrzany został natychmiast zatrzymany i aresztowany.
Władze potwierdziły, że podczas wstępnego przeszukania nie znaleziono żadnych nielegalnych przedmiotów. Funkcjonariusze zaapelowali jednak do wszystkich, którzy ponieśli straty lub otrzymali groźby, o złożenie formalnych skarg, aby można było postawić im zarzuty.





