PHUKET –
Policja w Phuket oskarżyła 60-letniego kierowcę furgonetki, który poddał się po szeroko komentowanym incydencie, podczas którego zastraszył kierowcę dostarczającego lód, wymachując karabinem.
Nasza poprzednia historia:
Do konfrontacji doszło 6 maja w Sri Sunthorn w dystrykcie Thalang, kiedy furgonetka zablokowała dostęp do lokalnej fabryki lodu. Świadkowie zeznali, że kierowca furgonetki z lodami poprosił furgonetkę o odjazd po siedmiu do ośmiu minutach oczekiwania, co wywołało ostrą kłótnię. Kierowca furgonetki wrócił później, wyjął z pojazdu długą broń palną i skierował ją w stronę wroga w groźny sposób, alarmując personel i osoby postronne.
Kierowca ciężarówki, który dostarczał lód, powiedział policji, że spór zaostrzył się po tym, jak kierowca furgonetki zeznał, że został obrażony uwagami skierowanymi do jego rodziny. Podejrzany podążył za ciężarówką do fabryki i zabrał broń.
Teraz aktualizacja:
Policja z Thalang poinformowała „Phuket Express”, że podejrzany, zidentyfikowany jedynie jako 60-letni Somchai, skontaktował się później z policją z Thalang i poddał się. Funkcjonariusze przeprowadzili czynności związane z jego aresztowaniem i zbadali broń palną. Potwierdzono, że była to zarejestrowana broń CZ kalibru .22.
Władze oskarżyły Somchaia o noszenie broni palnej w miejscu publicznym bez uzasadnionego powodu. Policja oświadczyła, że sprawa będzie kontynuowana zgodnie z prawem.




