Phuket, –
Gwałtowna sprzeczka, do której doszło podczas zakrapianej imprezy, zakończyła się śmiercią w Karon. Policja potwierdziła, że jeden mężczyzna zginął, a trzech innych zostało rannych, gdy kłótnia przerodziła się w atak z użyciem miecza przed domem przy Patak Road.
Policja z Karon poinformowała w rozmowie z „Phuket Express”, że w tym tygodniu otrzymała zgłoszenia o bójce, w której zginęło wiele osób. Funkcjonariusze wraz z miejskimi ekipami ratowniczymi natychmiast udali się na miejsce zdarzenia. Władze odkryły trzech mężczyzn leżących w kałużach krwi z licznymi ranami ciętymi zadanymi ostrym narzędziem. Ratownicy udzielili im pierwszej pomocy, a następnie przewieźli poszkodowanych do szpitala w Chalong.
Niedługo potem personel szpitala poinformował, że jeden z rannych, zidentyfikowany jako 48-letni pan Ae, zmarł na skutek odniesionych obrażeń spowodowanych dużą utratą krwi.
Domniemany napastnik, 37-letni pan Kit, właściciel domu, pozostał na miejscu zdarzenia, oczekując na przyjazd policji. Przyznał się do użycia miecza samurajskiego podczas konfrontacji i oddał broń funkcjonariuszom. Następnie policja zatrzymała go na przesłuchanie na komisariacie policji w Karon.
Śledczy pracują nad ustaleniem wszystkich okoliczności zdarzenia, które według doniesień zaczęło się od słownej sprzeczki w trakcie zakrapianej imprezy i eskalowało, gdy grupa podążyła za powodem kłótni do domu pana Kita.




